Arkusze z poprzednich lat to najlepszy darmowy materiał do nauki, jaki istnieje: publikuje je Centralna Komisja Egzaminacyjna razem z zasadami oceniania, więc widać nie tylko poprawny wynik, ale i to, za co przyznaje się punkty. Większość uczniów używa ich jednak najgorzej, jak się da: rozwiązuje, sprawdza wynik, wzrusza ramionami i bierze następny.
Kiedy zacząć
Przed pierwszym arkuszem trzeba mieć przerobiony materiał, inaczej jest to test z rzeczy, których jeszcze nikt nie tłumaczył, i kończy się zniechęceniem. W praktyce u ósmoklasisty ma to sens od stycznia, a u maturzysty od przełomu grudnia i stycznia.
Wyjątkiem jest jeden arkusz zrobiony na starcie, we wrześniu, wyłącznie po to, żeby zobaczyć, jak wygląda egzamin i ile czasu zajmują poszczególne zadania. Nie liczy się wtedy wynik, tylko rozeznanie.
Jak rozwiązywać, żeby to był trening, a nie ćwiczenie z przepisywania
- Na czas, w jednym podejściu. Matematyka na egzaminie ósmoklasisty trwa 125 minut, matura podstawowa 180 minut. Rozwiązywanie na raty rozkłada najtrudniejszą część egzaminu, czyli utrzymanie uwagi do końca.
- Bez zaglądania do wzorów w telefonie. Na egzaminie jest karta wzorów i tylko z niej wolno korzystać. Warto się z nią oswoić wcześniej, bo szukanie w niej też zajmuje czas.
- Z zapisem pełnego rozwiązania. W zadaniach otwartych punkty idą za kolejne kroki. Rozwiązanie „w pamięci” z samym wynikiem na końcu to na egzaminie strata połowy punktów.
Co zrobić po sprawdzeniu
To jest część, którą prawie wszyscy pomijają, a to w niej dzieje się cała nauka. Po każdym arkuszu podziel błędy na trzy kategorie, bo każda wymaga czegoś innego.
Nie umiałem
Brakuje wiedzy z konkretnego działu. To jedyna kategoria, która oznacza powrót do teorii i zestaw zadań z tego tematu. Zwykle jest ich mniej, niż się wydaje.
Umiałem, ale zrobiłem błąd
Znak, kolejność działań, przepisana zła liczba. Tu nie pomoże powtarzanie teorii, pomaga wyłącznie zapisywanie błędów. Prowadź listę: data, treść błędu jednym zdaniem. Po miesiącu widać, które trzy wracają najczęściej, i można ćwiczyć celowo właśnie je.
Zabrakło czasu
To problem strategii, nie wiedzy. Jeśli ostatnie zadania zostały puste, następnym razem zacznij od przejrzenia całego arkusza i zrób najpierw te, które umiesz od ręki. Zadanie za jeden punkt liczy się tak samo niezależnie od tego, w którym momencie je rozwiążesz.
Zasady oceniania są ważniejsze niż odpowiedzi
Do każdego arkusza CKE publikuje zasady oceniania. Tam widać, ile punktów dostaje się za samo poprawne ustawienie równania, a ile za doprowadzenie do końca. Ta wiedza zmienia sposób pisania na egzaminie: nawet nieukończone zadanie warto zapisać do miejsca, w którym się utknęło, bo część punktów zostaje przyznana.
Na zajęciach robię z uczniami ćwiczenie, które zwykle robi największe wrażenie: oceniamy cudze rozwiązanie według zasad oceniania i liczymy punkty. Po dwóch takich próbach uczeń zaczyna pisać zupełnie inaczej.
Ile arkuszy wystarczy
Sześć do ośmiu przerobionych porządnie, z rozbiciem błędów na kategorie i powrotem do słabych działów, daje więcej niż dwadzieścia rozwiązanych pobieżnie. Dobre tempo w ostatnich dwóch miesiącach to jeden arkusz tygodniowo plus praca nad tym, co się w nim posypało.
Jeśli po dwóch arkuszach wychodzi ten sam wynik i nie wiadomo, co z tym zrobić, to zwykle znak, że praca własna wyczerpała swoje możliwości i przydałaby się pomoc z zewnątrz. Wtedy warto się odezwać, najlepiej z tymi dwoma arkuszami pod ręką.
Kurs przygotowawczy do egzaminu ósmoklasisty z matematyki
Cały zakres egzaminu w kolejności od najprostszych działów. Spotkania na żywo, po każdym notatka i zadania z rozwiązaniami.
Klaudia
Uczę matematyki, chemii i fizyki od sześciu lat. Prowadzę kursy przygotowujące do egzaminu ósmoklasisty i matury. Więcej o mnie.