Rodzic zwykle wybiera korepetytora w tygodniu, w którym przyszła słaba ocena, więc decyzja zapada szybko i pod presją. Poniżej to, co warto sprawdzić od razu, i to, co widać dopiero po kilku spotkaniach.
Zanim zaczniesz szukać, ustal, o co właściwie chodzi
Prośby, które do mnie przychodzą, wyglądają zwykle tak samo: „córka ma jedynkę z matematyki”. To za mało, żeby dobrać formę zajęć, bo za tym samym zdaniem stoją trzy zupełnie różne sytuacje.
- Luka sprzed lat. Bieżący materiał nie ma się na czym oprzeć. Tu potrzebne są zajęcia indywidualne, bo trzeba cofnąć się do miejsca, w którym wszystko się rozjechało.
- Zaległość z jednego działu. Choroba, zmiana nauczyciela, dwa tygodnie wypadły. Wystarczą dwa, trzy spotkania.
- Brak systematyczności. Uczeń rozumie na lekcji, ale nic nie robi między nimi. Tu korepetycje pomogą tylko wtedy, gdy narzucą rytm pracy własnej.
Nie trzeba rozpoznać tego samemu. Ale warto opisać sytuację konkretnie: co się dzieje na sprawdzianach, od kiedy, i czy uczeń umie zacząć zadanie, czy zacina się dopiero w połowie.
Czego szukać w ofercie
Cztery rzeczy, które da się sprawdzić przed pierwszą wiadomością.
Jasna cena i jasny czas trwania
Cennik podany wprost, z informacją, czy godzina ma sześćdziesiąt minut, czy czterdzieści pięć. Brak ceny na stronie zwykle znaczy, że będzie ustalana pod klienta, a to rzadko wychodzi na korzyść kupującego.
Konkret zamiast obietnic
„Skuteczne metody” i „indywidualne podejście” to zwroty, które nic nie kosztują. Konkret brzmi inaczej: co dzieje się na pierwszych zajęciach, co uczeń dostaje po nich, jak wygląda praca między spotkaniami.
Doświadczenie z tym konkretnym egzaminem
Egzamin ósmoklasisty i matura to nie to samo co „dobra znajomość matematyki”. Punktowany jest zapis rozwiązania, nie sam wynik, a tego trzeba uczyć osobno. Pytaj, z iloma rocznikami egzaminacyjnymi ktoś pracował.
Zajęcia online albo stacjonarne, ale świadomie
Online oszczędza dojazdy i daje notatkę w pliku zamiast przepisywania z tablicy. Stacjonarnie łatwiej utrzymać uwagę młodszego dziecka. Wybór zależy od ucznia, nie od tego, co modne. Ja pracuję wyłącznie online i mówię o tym wprost, bo przy młodszych klasach bywa to argument przeciwko mnie.
Pierwsze zajęcia: pięć sygnałów, że trafiliście dobrze
- Ktoś sprawdził, gdzie realnie jest problem, zamiast od razu przerabiać temat z ostatniej lekcji.
- Uczeń mówił. Jeśli przez godzinę słuchał wykładu, następne spotkanie będzie takie samo.
- Padło zdanie, czego nie da się zrobić w danym czasie. Uczciwość w tej sprawie jest dobrym prognostykiem.
- Po zajęciach coś zostało: notatka, zestaw zadań, plan na najbliższe tygodnie.
- Dziecko potrafi powiedzieć, czego się nauczyło. Nie „było fajnie”, tylko „wiem, jak zacząć zadanie z procentów”.
Po miesiącu sprawdź trzy rzeczy
Oceny są najgorszym miernikiem na tym etapie, bo zmieniają się wolniej niż realna wiedza. Lepsze wskaźniki są takie:
- Czy uczeń zaczyna zadania samodzielnie, nawet jeśli nie kończy ich poprawnie. To pierwszy sygnał, że rozumie, o co pytają.
- Czy potrafi powiedzieć, gdzie się pomylił, zamiast „wszystko źle”.
- Czy robi zadania między spotkaniami. Jeśli nie, żadne korepetycje nie zadziałają i dokładanie kolejnych godzin tego nie zmieni.
Kiedy zmienić korepetytora
Po dwóch miesiącach regularnej pracy powinno być widać zmianę w sposobie, w jaki uczeń podchodzi do zadania, nawet jeśli oceny jeszcze nie drgnęły. Jeśli po tym czasie dziecko nadal nie wie, od czego zacząć, i nie umie powiedzieć, co ćwiczyliście, to nie jest kwestia zdolności ani lenistwa. To znaczy, że sposób tłumaczenia do niego nie trafia.
Zmiana korepetytora nie jest porażką. Ta sama treść wytłumaczona innym językiem potrafi zaskoczyć od pierwszego spotkania i widzę to za każdym razem, gdy przychodzi do mnie uczeń po kimś innym.
Jeśli chcecie zobaczyć, jak prowadzę zajęcia, zanim cokolwiek ustalimy, najprościej przyjść na bezpłatny webinar. Można też po prostu napisać i opisać sytuację.
Korepetycje indywidualne
Pełna godzina zegarowa jeden na jeden. Matematyka, chemia lub fizyka, bieżąca nauka albo przygotowanie do egzaminu z matematyki.
Klaudia
Uczę matematyki, chemii i fizyki od sześciu lat. Prowadzę kursy przygotowujące do egzaminu ósmoklasisty i matury. Więcej o mnie.